Dlaczego kurs jazdy tyle kosztuje?

Praktycznie każdy młody człowiek marzy o zdobyciu prawa jazdy. Większość chce zrobić uprawnienia, ponieważ jazda samochodem to dla nich ogromna frajda, inni kierują się praktycznością – możliwość kierowania autem jest w końcu bardzo pomocna w różnych sytuacjach, a jeszcze inni nie chcą po prostu być gorsi od kolegów, którzy taki dokument już mają. Niestety często barierą nie do przeskoczenia są koszty, dlatego w dzisiejszym poradniku postanowiliśmy sprawdzić, gdzie zrobić tanie prawo jazdy, oraz co składa się tak naprawdę na koszt kursu.

Poszukiwania taniego kursu

Jeśli chcemy zrobić kurs prawa jazdy, to na początku musimy znaleźć dobry ośrodek nauki prowadzenia samochodu. Nazywają się one Ośrodkami Szkolenia Kierowców (OSK) i właśnie pod tym hasłem powinniśmy szukać. Najlepiej sprawdźmy, gdzie znajdują się dobre ośrodki w naszej najbliższej okolicy, kierując się przede wszystkim opiniami z internetu. Gdy już będziemy mieli listę różnych szkół jazdy, wchodzimy na stronę każdej z nich i sprawdzamy ile kosztuje zrobienie kursu na kategorię B, bądź inną która nas w danej chwili interesuje.

Problem wysokich cen

Skąd biorą się wysokie ceny kursów, które wynoszą niejednokrotnie pomiędzy 1200 a 1500 złotych? Przede wszystkim chodzi tutaj o opłaty i koszty, jakie musi ponieść sama szkoła jazdy na zorganizowanie nauki jazdy. Jest to paliwo do samochodów, ich ubezpieczenie – które przy wykorzystaniu w szkole jazdy jest bardzo wysokie, a także wszelkie podatki i daniny, jakie firma musi płacić do budżetu państwa w ramach swojej działalności. Dochodzi do tego wszystkiego jeszcze koszt serwisowania samochodów, który też nie jest mały.

Czy wobec tego można dziś w ogóle znaleźć tanie prawo jazdy? Jeśli dobrze poszukamy, to z pewnością znajdziemy odpowiedni ośrodek nauki kierowania samochodem. Jednak wystrzegajmy się propozycji wyjątkowo tanich, ponieważ tam poziom nauczania może pozostawiać wiele do życzenia. Lepiej więcej zapłacić za kurs i zdać egzamin za pierwszym razem, niż później płacić mnóstwo pieniędzy za kolejne niezdane egzaminy.